7 błędnych sposobów radzenia sobie z emocjami

Wiele osób myśli, że emocje wpływają tylko na psychikę i samopoczucie. Ale prawda jest taka, że nasze myśli, emocje i reakcje ciała oddziałują na siebie na wielu poziomach. Tworzą one skomplikowaną sieć powiązań, połączoną przez układ nerwowy, hormonalny, mediatory i neuroprzekaźniki.

Najczęstsze przyczyny chorób psychosomatycznych to wypieranie, zaprzeczanie i tłumienie emocji – zwłaszcza złości – oraz brak umiejętności stawiania granic. Dlaczego? Ponieważ takie zachowania oddziałują na naszą fizjologię, prowadząc do wzmożonego napięcia mięśniowego, pobudzenia układu nerwowego, podniesienia ciśnienia krwi, przyspieszenie tętna i oddechu, zmian w układzie hormonalnym i immunologicznym, co w konsekwencji odbija się na funkcjonowaniu poszczególnych narządów.

Stosujemy różne strategie radzenia sobie z emocjami – niektóre z nich są wspierające, inne niestety nie. Te niewłaściwe mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, nasilać choroby, blokować wyzdrowienie i wywoływać nowe problemy. Zdarza się, że pojedyncze doświadczenie zmienia nasz sposób reagowania, a czasami powtarzające się, drobne sytuacje wywołują poważne zmiany.

Większość z nas uczy się wzorców zachowań i sposobów radzenia sobie z emocjami w domu. Niektórzy mają szczęście, że zdobywają zdrowe nawyki, inni powielają niewspierające schematy. Jakie są najczęstsze błędy w radzeniu sobie z emocjami i jak wpływają one na nasze ciało? Oto kilka strategii, które mogą tymczasowo uśmierzyć stres, ale na dłuższą metę mogą przynieść więcej szkody niż pożytku:

1. Tłumienie i unikanie emocji („Ktoś zrobi to za mnie”) 💊

Wielu z nas ma taką część siebie, która nie chce dostrzegać, że coś się dzieje. Nie chce dostrzegać obolałego ciała, zmęczenia, niechęci i powracających trudnych myśli.

Oczekujemy, że ktoś inny – terapeuta, coach, a może tabletka – rozwiąże za nas emocjonalne problemy.  Oczekujemy, że to ktoś – rodzic, partner, dziecko się zmieni i wtedy rozwiążą się wszystkie problemy. Odwlekanie rozwiązania problemów, unikanie zajmowania się trudnymi tematami najczęsciej nie powoduje, że problem znika. 

Leki bywają pomocne w sytuacjach kryzysowych, ale jeśli opieramy się wyłącznie na nich, to bardzo często emocje kumulują się i pogłębiają stres, co może skutkować pogorszeniem stanu psychicznego i chorobami. 

😖W kryzysie oprócz ewentualnego wspomagania farmakologicznego konieczne jest wsparcie psychologiczne oraz znalezienie własnych, dostosowanych metod radzenia sobie z trudnymi emocjami i nadmiarem myśli.

2. Przesadne obwinianie się i martwienie się o przyszłość🔄

Znasz to uczucie, gdy budzisz się w nocy i analizujesz swoje słowa, zastanawiasz się, czy były odpowiednie, czy ktoś mógł źle cię zrozumieć? Źle o tobie pomyśleć? Że jednak nie jesteś kompetentna? Dlaczego ktoś nie odpowiedział na sms- a? Czyżby się obraził?  A może się źle wyraziłaś? Czy aby na pewno nie uraziłaś nikogo? Nie powiedziałaś za dużo, a może powiedziałaś za mało? 

To nadmierne roztrząsanie błędów i samokrytyka zatrzymuje nas w przeszłości. Analizowanie tego, co mogliśmy zrobić inaczej powoduje niepotrzebny stres. Pamiętaj tutaj ważne są Twoje intencje, nie jesteś odpowiedzialna za to, w jaki sposób reagują inni ludzie – no, może tylko w niewielkiej części w wyjątkowych przypadkach.

Nadmierne zamartwianie się niepewną przyszłością, tym, co złego może się wydarzyć prowadzi do nieustannego stresu – przeładowania niewspierającymi myślami i negatywnymi emocjami, które rabują energię. Pamiętajmy, że ewolucyjnie bardziej skupiamy się na negatywnych bodźcach – nawet 7-8 razy mocniej. Taki nadmiar myśli i emocji obciąża nasz mózg, co może skutkować różnymi dolegliwościami, od migren po zaburzenia hormonalne.

🤯

3. Odwracanie uwagi od emocji – unikanie🍷🍰

Zamiast zmierzyć się z trudnymi emocjami, próbujemy je odsunąć na bok, odwracając od nich uwagę. Problem polega na tym, że takie działania jedynie chwilowo przynoszą ulgę, ale nie rozwiązują przyczyny emocji. Skupiamy się na innych aktywnościach, by uciec od stresujących myśli. Ignorujemy problemy, unikamy ich analizowania. Jednak one nie znikają, bo często są sygnałem głębokiego głodu emocjonalnego. Tęsknimy za miłością, zauważeniem, poczuciem przynależności czy bezpieczeństwa. Czujemy ten brak, ale udajemy, że jest inaczej. Udajemy, że nie potrzebujemy nikogo i że poradzimy sobie sami. Podświadomie próbujemy zapełnić tę pustkę, poprawić nastrój, co zwiększa ryzyko uzależnień. Często zaczyna się to od emocjonalnego jedzenia, nadużywania leków, alkoholu, innych używek, pracoholizmu, kompulsywnego korzystania z mediów społecznościowych czy hazardu. Takie działania jedynie odraczają rozwiązanie problemu i przynoszą nowe kłopoty. To także zwiększa napięcie, które jeśli nie zostanie rozładowane, podnosi ryzyko wystąpienia chorób psychosomatycznych, depresji czy uzależnień. 🍔➡️😣
 

4. Przechodzenie w nadmierne działanie 🚀

Lęk przed dostrzeżeniem tego, co puste i niezaspokojone, sprawia, że nie potrafimy się zatrzymać. Działanie zamiast odczuwania emocji staje się formą ucieczki, która nie rozwiązuje problemu, a jedynie zwiększa napięcie. Nadmiar aktywności, przeciążenie pracą i nie dawanie sobie prawa do odpoczynku oraz przerwy na regenerację może bezpośrednio  prowadzić do chorób, takich jak nadciśnienie, wrzody żołądka, zespół wyczerpania, zaburzenia hormonalne i inne. 🔄➡️🤕 Podejdź do lustra i zobacz, czy jesteś w stanie zatrzymać się i popatrzeć sobie głęboko w oczy. Czy wytrzymasz parę minut?

5. Opór i unikanie niekomfortowych pytań 🛑

Szukanie wymówek i unikanie trudnych pytań tylko potęguje stres i wewnętrzne napięcie. Trudne pytania, czyli jakie?

  • „Nie lubię medytacji” → Trudne pytanie: Czy potrafię wytrzymać ze sobą 15 minut w ciszy? Jeśli nie, to dlaczego?  ➡️
  • „Te ćwiczenia z emocji są nie dla mnie, tylko mnie stresują” → Trudne pytanie: Czy mam lęk przed tym, co może wyjść? Dlatego nie chcę się temu przyjrzeć?  ➡️
  • „Nie mam czasu dla siebie” → Trudne pytanie: Dlaczego zawsze muszę coś robić? Dlaczego nie jestem dla siebie ważna? Czy ciągły pośpiech i brak czasu na odpoczynek nie przyczyniają się do bólów głowy? ➡️
  • „To inni napędzają mój stres” → Trudne pytanie: Czy to nie ja sama jestem odpowiedzialna za moje emocje? ➡️

6. Nakręcanie się myślą „To nigdy nie minie” 😔

Błędem jest myślenie, że emocje zawsze będą nas przytłaczać. Emocje pojawiają się, by coś nam przekazać – to naturalny proces. Jeśli jednak nie potrafimy się nimi zająć, mogą powracać i utrzymywać stres, co zwiększa ryzyko dolegliwości i chorób. Długotrwały stres fizycznie obciąża organizm i może objawiać się bólem. Emocje są przemijające – przemijają szybciej, gdy znamy swój organizm i potrafimy odczytać jego sygnały.

7. Ocena emocji ⚖️

Emocje rodzą się, gdy nasze głębokie potrzeby zostają spełnione lub pozostają niezaspokojone. Na przykład, brak poczucia bezpieczeństwa budzi lęk, brak uwagi wznieca złość, a utrata wywołuje smutek. Z kolei zauważenie przynosi radość, a docenienie budzi wdzięczność.

Klasyfikowanie emocji jako „dobre” i „złe” nie jest potrzebne i jedynie zwiększa nasze napięcie wewnętrzne. Wszystkie emocje są nam potrzebne, każda pełni swoją funkcję. W podobnych sytuacjach odczuwasz podobny zestaw myśli, emocji i reakcji w ciele. Warto nauczyć się je rozumieć. ➡️Oto przykład: stoisz w korku i ktoś wyprzedza wszystkich pasem awaryjnym. Jakie myśli pojawiają się w twojej głowie? Jakie emocje ci towarzyszą? Czy potrafisz je nazwać? Jakie reakcje odczuwasz w ciele i jak długo te emocje ci towarzyszą? Dlaczego?

Pamiętam, jak kiedyś miałam zawieźć rodziców na pociąg. Wyjechaliśmy z zapasem czasu, ale trafiliśmy na ogromny korek. Po godzinie jechania ślimaczym tempem zdesperowana zdecydowałam się pojechać pasem awaryjnym i zdążyliśmy na styk. 5 minut przed odjazdem pociągu. Od tamtej pory, gdy widzę kogoś jadącego pasem awaryjnym nie rusza mnie to. Tłumaczę sobie, że pewnie ma ku temu ważny powód.

Każda z destrukcyjnych strategii radzenia sobie z emocjami prowadzi do kumulacji nieprzeżytych emocji i wzrostu napięcia w układzie nerwowym, co zwiększa poziom szkodliwych mediatorów, neuroprzekaźników i hormonów we krwi. To realnie obciąża organizm i często prowadzi do problemów zdrowotnych, w tym migren.

Kluczem do zrozumienia i rozładowania napięcia jest otwartość na emocje, zadawanie sobie nie zawsze komfortowych pytań oraz regularne stosowanie technik uwalniających emocje.

Dbaj o siebie! Jeśli masz tendencję do denerwowania się, odczuwasz lęki, cierpisz na migreny lub inne dolegliwości, takie jak bóle brzucha, napięcie karku, kołatanie serca czy bezsenność, zwróć uwagę na swoje sposoby radzenia sobie z emocjami. To może być klucz do zmniejszenia dolegliwości.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo spokoju!

P.s. Warsztaty radzenia sobie z emocjami i usuwania blokad są częścią Programu: “Uwolnij się od migreny w  90 dni”

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *