Autorka Marta Mikołajczak

Neurologopeda, certyfikowana terapeutka metody dr Yagera

W dzieciństwie zmagałam się z intensywną chorobą lokomocyjną. Z biegiem lat objawy częściowo ustąpiły, ale wciąż na krętych trasach dopadały mnie silne nudności i zawroty głowy.

Podczas mojej ostatniej podróży do Włoch, na wąskich i krętych drogach, poczułam się słabo. Wiedziałam, że wkrótce konieczne będą postoje, a kolejne godziny podróży upłyną w dyskomforcie – mimo stosowania technik oddechowych, które jedynie w niewielkim stopniu łagodziły objawy. Wtedy wpadłam na pomysł, by wykorzystać metodę Yagera do zniwelowania dolegliwości.

Zamknęłam oczy i wykonałam skróconą metodę dziecięcą. Trwało to zaledwie kilka minut. Gdy otworzyłam oczy i wzięłam jeszcze kilka spokojnych oddechów, nudności zaczęły ustępować. Po chwili objawy całkowicie zniknęły.

Po raz pierwszy w życiu pokonałam taką trasę bez żadnych dolegliwości.

Od tamtej pory choroba lokomocyjna już się nie pojawiła – mogę jeść zarówno przed podróżą, jak i w jej trakcie, nie odczuwając żadnego dyskomfortu. To niesamowite, że w wieku trzydziestu lat pozbyłam się problemu, który towarzyszył mi przez całe życie – i zajęło mi to mniej niż dziesięć minut.

Marta Mikołajczak

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *